Typuj wynik.
Pokonaj znajomych.
Wpisz swoje typy przed pierwszym gwizdkiem. Zdobywaj punkty, gdy trafisz. Rywalizuj z przyjaciółmi w lidze na każdym turnieju i w każdych rozgrywkach.
Wolisz przeglądarkę? Pełna gra działa już na playkoppa.com — to samo konto, te same ligi.
Manifest
Kocham piłkę.
Kocham tworzyć.
To właśnie się dzieje, gdy te dwie pasje się spotykają.
Zaczęło się, jak większość rzeczy, od reprezentacji Holandii. Oglądanie Oranje — geniuszu, złamanych serc, czystego chaosu — wcześnie nauczyło mnie, że piłka to nie tylko sport. To wspólny język. To powód, dla którego obcy ludzie zostają przyjaciółmi, a przyjaciele rodziną. To dziewięćdziesiąt minut, w których może wydarzyć się wszystko, a każdy ma swoje zdanie.
Moja pierwsza poola to Euro 96, w pracy mojego ojca. Wciągnąłem się od pierwszej chwili. W 1998 organizowałem ją już sam — zbierałem typy, sprawdzałem wyniki i ręcznie starałem się utrzymać całość w porządku. Od tamtej pory towarzyszy mi to przez grupowe czaty, karteczki i ledwo działające arkusze kalkulacyjne sklecane przed każdym turniejem. Kto zdobył najwięcej punktów? Nikt nie wie, bo arkusz się rozsypał w ćwierćfinałach. Kto przewidział niespodziankę? Każdy twierdzi, że on.
Wciąż czekałem, aż ktoś zbuduje odpowiednie narzędzie. Coś szybkiego. Coś czystego. Coś, co rozumie, co naprawdę się liczy w grze w typowanie — tę chwilę przed pierwszym gwizdkiem, gdy zatwierdzasz swój typ, napięcie, gdy patrzysz, jak wszystko się rozgrywa, satysfakcję z trafienia, gdy nikt inny nie trafił. Nikt tego nie zbudował. Więc zrobiłem to ja.
Najlepsza technologia usuwa się w cień i pozwala chwili oddychać.
Tworzę Koppę tak, jak wierzę, że powinno się tworzyć oprogramowanie: doświadczenie użytkownika przede wszystkim, wydajność zawsze. Żadnych ciemnych sztuczek. Żadnego zbędnego balastu. Żadnej funkcji, która istnieje tylko po to, by istnieć. Każdy ekran zasługuje na swoje miejsce. Każda interakcja ma sprawiać wrażenie zaprojektowanej dla ciebie — bo taka jest, stworzona przez kogoś, kto sam z niej korzysta w każdy dzień meczowy.
Mam obsesję na punkcie detali. Szybkości, z jaką otwiera się aplikacja. Sposobu, w jaki typ zatwierdza się jednym dotknięciem. Rankingu, który aktualizuje się w chwili, gdy zabrzmi ostatni gwizdek. To nie są drobiazgi. To właśnie te rzeczy decydują o różnicy między oprogramowaniem, które tolerujesz, a takim, które kochasz.
Koppa jest dla ludzi, którzy mają swój typ przed pierwszym gwizdkiem i nie boją się przy nim obstawać. Dla ekipy, która kłóci się o piłkę od dwudziestu lat i wciąż potrzebuje powodu, by kłócić się dalej. Dla każdego, kto kiedykolwiek oglądał mecz i pomyślał: wiedziałem, że tak się stanie.
Zbudowałem to dla ciebie. Mam nadzieję, że pokochasz to tak samo jak ja.
— Dirk
Wczesny dostęp
Dołącz do bety.
Zostaw swoje dane. Przygotujemy Twoje konto i odezwiemy się, gdy otworzymy kolejną grupę.